Wczoraj bitwę o Puchar UEFA toczyła Legia i Lech. Z jakim skutkiem? "Kolejorz" skromnie pokonał rywala 1:0, co na wyjeździe mozna uznać za dobry i korzystny wynik. Zawiodła Legia, mimo przewagi legioniści nie potrafili uzyskać zwycięskiego gola ze słabiutkim FK Homel. Przyznam szczerze że zawiodłem sie srodze. Pan Urban i jego komentarz "Zabrakło skuteczności" to kpina. Żadnego powiedzenia "Nie umielismy strzelić bramki" żadnej sportowej złości za totalną niemoc w stosunku do tak słabego zespołu. Legia powinna ten mecz wygrać, Warszawiacy zawiedli kibiców którzy zgromadzili sie na łazienkowskiej w celu obejrzenia, jak sie wydawało łatwego zwycięstwa nad rywalem. Powiem więcej-jest to kompromitacja polskiej piłki klubowej. Poziom gry Lecha też nie zachwycał. Jestem zażenowany,że klub z taką tradycją nie jest w stanie pokonać średniaka z Białorusi. Polska piłka powoli przebija sie przez dno, i niedługo będziemy rywalizować już tylko z klubami z Luksemburga, San Marino czy Albanii.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz