czwartek, 17 lipca 2008

Europejskie Puchary 2008.

Po emocjach związanych z Euro 2008 czas na zmagania klubów o Puchar UEFA i Lige Mistrzów. W tamtym roku w finale LM spotkały sie dwa zespoły z Premiership, Manchester United i Chelsea Londyn. Wygrały "Czerwone Diabły" po dramatycznej serii rzutów karnych. Finał ten pokazał, że Premiership jest zdecydowanie najsilniejszą ligą europejską, przyczyny tego są dość jasne. Wielkie zainteresowanie piłką nozną w Anglii, mądra, rozważna polityka transferowa i kadrowa i co najważniejsze, brak afer korupcyjnych które zniszczyły wydawałoby sie niepodważalną potęge Serie A. Zawiodły Inter i Milan, do 1/4 dostała sie za to Roma, która po odprawieniu Galacticos nie sprostała Manchesterowi United. Serie A czeka jeszcze długi okres lizania ran po ciosach jakie zadały Calcio afery w Italii. Roma Spalettiego, grająca wręcz nie wloski, ładny ofensywny futbol to jeden z niewielu rodzynków w przegniłym cieście jakim jest Serie A. Puchar UEFA wygrał sponsorwany przez Rosyjskiego giganta Gazprom Zenit St.Petersburg. Rosjanie nie dali szans wielkiemu Bayernowi (Ribery, Klose, Toni!) a w finale zniszczyli toporną defensywe Glasgow Rangers. Polskie akcenty? Jak zwykle chciałoby sie rzec-brak. Czy w tym roku będzie lepiej? Co do Wisły-myśle, że nie. Słowa pana Prezesa "Porażke z Beitarem mamy zakontraktowaną" i brak wzmocnień, a wręcz osłabianie składu (Kokoszka, Łobodziński) sprawią że przy przejściu "Izraelskiej Chelsea" Beitaru pomóc może chyba tylko cud. Inaczej ma sie sprawa z innymi polskimi klubami, Lech i Legia po transferach powinny gładko przejść swoich rywali, ale jak będzie-zobaczymy. A co wy o tym myślicie? Odpowiedzcie w ankiecie.

Brak komentarzy: