piątek, 18 lipca 2008

Po meczach..

Wczoraj bitwę o Puchar UEFA toczyła Legia i Lech. Z jakim skutkiem? "Kolejorz" skromnie pokonał rywala 1:0, co na wyjeździe mozna uznać za dobry i korzystny wynik. Zawiodła Legia, mimo przewagi legioniści nie potrafili uzyskać zwycięskiego gola ze słabiutkim FK Homel. Przyznam szczerze że zawiodłem sie srodze. Pan Urban i jego komentarz "Zabrakło skuteczności" to kpina. Żadnego powiedzenia "Nie umielismy strzelić bramki" żadnej sportowej złości za totalną niemoc w stosunku do tak słabego zespołu. Legia powinna ten mecz wygrać, Warszawiacy zawiedli kibiców którzy zgromadzili sie na łazienkowskiej w celu obejrzenia, jak sie wydawało łatwego zwycięstwa nad rywalem. Powiem więcej-jest to kompromitacja polskiej piłki klubowej. Poziom gry Lecha też nie zachwycał. Jestem zażenowany,że klub z taką tradycją nie jest w stanie pokonać średniaka z Białorusi. Polska piłka powoli przebija sie przez dno, i niedługo będziemy rywalizować już tylko z klubami z Luksemburga, San Marino czy Albanii.

czwartek, 17 lipca 2008

Europejskie Puchary 2008.

Po emocjach związanych z Euro 2008 czas na zmagania klubów o Puchar UEFA i Lige Mistrzów. W tamtym roku w finale LM spotkały sie dwa zespoły z Premiership, Manchester United i Chelsea Londyn. Wygrały "Czerwone Diabły" po dramatycznej serii rzutów karnych. Finał ten pokazał, że Premiership jest zdecydowanie najsilniejszą ligą europejską, przyczyny tego są dość jasne. Wielkie zainteresowanie piłką nozną w Anglii, mądra, rozważna polityka transferowa i kadrowa i co najważniejsze, brak afer korupcyjnych które zniszczyły wydawałoby sie niepodważalną potęge Serie A. Zawiodły Inter i Milan, do 1/4 dostała sie za to Roma, która po odprawieniu Galacticos nie sprostała Manchesterowi United. Serie A czeka jeszcze długi okres lizania ran po ciosach jakie zadały Calcio afery w Italii. Roma Spalettiego, grająca wręcz nie wloski, ładny ofensywny futbol to jeden z niewielu rodzynków w przegniłym cieście jakim jest Serie A. Puchar UEFA wygrał sponsorwany przez Rosyjskiego giganta Gazprom Zenit St.Petersburg. Rosjanie nie dali szans wielkiemu Bayernowi (Ribery, Klose, Toni!) a w finale zniszczyli toporną defensywe Glasgow Rangers. Polskie akcenty? Jak zwykle chciałoby sie rzec-brak. Czy w tym roku będzie lepiej? Co do Wisły-myśle, że nie. Słowa pana Prezesa "Porażke z Beitarem mamy zakontraktowaną" i brak wzmocnień, a wręcz osłabianie składu (Kokoszka, Łobodziński) sprawią że przy przejściu "Izraelskiej Chelsea" Beitaru pomóc może chyba tylko cud. Inaczej ma sie sprawa z innymi polskimi klubami, Lech i Legia po transferach powinny gładko przejść swoich rywali, ale jak będzie-zobaczymy. A co wy o tym myślicie? Odpowiedzcie w ankiecie.
Wstępniak.

Hm..cóż. Witam wszystkich czytelników na blogu o dumnym naglowku: FMGoal. Dla nie wtajemniczonych wyjaśnię meandry tej nazwy. FM to skrót od gry zwanej Football Manager, która jest pierwszym tematem tego bloga. Goal to wie raczej każdy. Tematem bloga będzie piłka nożną i właśnie gra Football Manager.

Autor, Milten.